Wystawa „My Armii Krajowej żołnierze”

Posted on 25 lipca 2019 by in wystawy

W przeddzień 75 rocznicy wyzwolenia Lubartowa w sali konferencyjnej starej plebanii parafii św. Anny otwarta została wystawa, poświęcona żołnierzom Armii Krajowej, walczącym w latach okupacji o wolność Ojczyzny, uczestnikom „Burzy” na Wołyniu i Lubelszczyźnie.

Wystawę przygotowało Muzeum Ziemi Lubartowskiej. Część wołyńską opracowała dr Halina Stachyra, autorka książki dotyczącej 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, część lubartowską i koncepcję całości ekspozycji – dr Ewa Sędzimierz.

Opowieść poprowadzona została dwutorowo: Wołyń (z akcentem na jedno z miasteczek – Kisielin) i Lubartów. Zaczyna się od segmentu „Było sobie miasteczko”, poświęconego prezentacji obu miejscowości. Pokazano wygląd, zabudowę ale i życie w elementach codziennego bytowania: niedzielny spacer, uroczystość religijna i rodzinna, przechadzka, praca zawodowa. Przy okazji pokazano także charakterystyczne stroje, fryzury, rekwizyty…

Na ten obraz spokojnego, sąsiedzkiego bytowania w pewnym momencie nakłada się wojna i wszystko co z sobą niesie. Obraz płonącego Kisielina, autorstwa Włodzimierza Dębskiego, to alegoria wojny: zła, nienawiści, cierpienia, egzekucji. deportacji, łapanek, bratobójczej walki, zniszczenia i śmierci.

Wołyń – Kisielin ale i szereg innych miasteczek, osad i wiosek doświadczył tego w niespotykanym rozmiarze. Lubartów jako miasto istniejące w innych realiach w sposób bezpośredni w tkance miejskiej  – może nie,  ale w znaczeniu jednostkowych losów poszczególnych mieszkańców, rodzin, grup na pewno tak.

Rzeczywistość wojny a potem okupacji wymuszała na ludziach potrzebę sprzeciwu, oporu, obrony. Dostrzec to można, zarówno na Wołyniu, jak i Lubelszczyźnie. Przyjęło to formę ośrodków samoobrony – dla okolic Kisielina był to np. majątek Lipińskich w Zaturcach Na wystawie zaprezentowano charakterystyczne zdjęcie: przed bramą wjazdową do dworu znajdowała się figura Matki Boskiej wystawiona przez St. Lipińskiego po śmierci żony Marii. We wrześniu Sowieci rozwalili ja czołgiem. Od takich ośrodków istniejących na terenie całego Wołynia zaczynała się konspiracja. Zaczęły powstawać pierwsze oddziały Jastrzębia, Korda, Gzymsa i Sokoła.

W przypadku Lubartowa te pierwsze formy konspiracji pojawiły się tuż po zakończeniu wojny 1939 r. Adam Moździński, miejscowy nauczyciel, działacz społeczny, spółdzielca wspomina o swoim wejściu do działalności podziemnej już w połowie października. Oryginalne wspomnienia por. Chodnika prezentujemy na ekspozycji. Obok Moździńskiego, określanego mianem „duszy konspiracji”, osoby prowadzącej nasłuch radiowy, przywożącego często z narażeniem życia z Warszawy pierwsze ulotki i gazetki podziemne, wciągającej do współpracy osoby zaufane, członków rodziny, znajomych, przyjaciół, w konspirację zaangażowani byli inni Lubartowiacy – Karol Skaruch, Aniela Miduch, ks. Aleksander Szulc. Do konspiracji wciągnięci zostali członkowie wielu lubartowskich rodzin.

W pewnym momencie przyjęło to zorganizowana strukturę. Lubartów stał się ośrodkiem Komendy Obwodu (powiatu) ale i rejonu – miasta, zyskując rozbudowane struktury komendy i podległych służb. Na planszach przedstawiono kierownictwo Komendy Obwodu w latach 1940 – 1944 oraz najaktywniejszych członków konspiracji.

Jednocześnie w sposób symboliczny zobrazowano formy walki i miejsca w Lubartowie, związane z działaniem poszczególnych grup i oddziałów:  budynek przy ul. Kościuszki, siedzibę Społem, gdzie pracowali komendanci Obwodu, zakład materiałów drzewnych Fr. Mendla na Nowodworskiej , pałac i oficynę pałacową, halę targową, gdzie mieścił się sklep braci Mucharskich . Dzwonnica kościoła św. Anny przypomina najgłośniejszą akcję – zdjęcia i ukrycia dzwonów.

Na Wołyniu pełną strukturę organizacyjną przyjęła 27 Dywizja Piechoty AK, największa partyzancka formacja Armii Krajowej licząca ponad 7 tys. żołnierzy skupionych w dwóch zgrupowaniach Osnowa i Gromada.

Na planszach zaprezentowano szczegółową strukturę organizacyjną oraz podobizny dowódców – obrazy autorstwa p. W. Dębskiego.

Kolejny segment wystawy, już wspólny dla obu wątków to „Burza” – plan działań dywersyjnych opracowany przez KG AK realizowanych w obliczu przybliżania się frontu wschodniego. W styczniu 1944 armie radzieckie przekraczają przedwojenną granicę RP.

27 Dywizja przystąpiła do działań wiosną 1944r. Kalendarium i pojedyncze zdjęcia z walk na Wołyniu i Polesiu obrazują dramatyzm tych wydarzeń. Apogeum stanowi zamknięcie w okrążeniu i konieczność przejścia przez Prypeć na stronę radziecką, gdzie żołnierze Osnowy zostali internowani i zmuszeni do wstąpienia do Armii Berlinga. Zdjęcia z obozu w Kiwercach kończą ten wątek.

Reszta sił 27 Dywizji w czerwcu 1944 r. przechodzi przez Bug na Lubelszczyznę.

Ostatnia część opowieści to „ Burza” na  Lubelszczyźnie i wyzwolenie Lubartowa. Część żołnierzy z rozbitych oddziałów jako batalion zbiorczy przeszła na Zamojszczyznę i tu uczestniczyła w opanowaniu Szczebrzeszyna, większość – Zgrupowanie Gromada, pod dowództwem mjr Kowala Jana Szatowskiego, przemieściła się w lasy parczewskie. Pobyt w okolicach Ostrowa obrazuje szereg zdjęć dywizyjnych.

W połowie lipca Niemcy podjęli akcję Cyklon, mającą wyniszczyć znajdujące się na tym terenie oddziały partyzanckie. Dywizja, obawiając się okrążenia, przeszła się w rejon Lubartowa, wchodząc w kontakt z Komendą Obwodu. 22 lipca doszło do oswobodzenia miasta. Relacje i wspomnienia z tego dnia przedstawiono w formie krótkiej części artystycznej. Najważniejszym źródłem informacji – którego tekst zaprezentowano na wystawie jest „ Raport z Akcji Powstańczej” Anastazego Jana Majerskiego, przygotowany w początkach sierpnia 1944 r. Tekst ten opracowany przez lubelskiego historyka prof. .Janusza Wronę został opublikowany w jednym z  tomów wydawnictwa „Lubartów i Ziemia Lubartowska”. Uczestnicy spotkania otrzymali egzemplarze tego wydawnictwa jako pamiątkę z uroczystości.

Zgromadzone na wystawie eksponaty – obrazy, grafiki, fotografie, kopie dokumentów, wspomnienia, materiały i opracowania oraz słowo – teksy wspomnień i komentarzy pozwoliły na pokazanie całej tej historii. Duże wrażenie na zwiedzających wywarły prace Włodzimierza Dębskiego autora grafik, obrazów olejnych i akwarel oraz  instalacji artystycznej przedstawiającej wizję obrony kościoła w Kisielinie.

Uzupełnieniem wystawy w części lubartowskiej jest także ekspozycja plenerowa na placu przed ratuszem „Lubartów w latach wojny i okupacji”.

Eksponaty prezentowane na obu wystawach  pochodzą ze zbiorów: Muzeum Ziemi Lubartowskiej i Lubartowskiego Towarzystwa Regionalnego, jak również zbiorów prywatnych p. Ulesławy Lubek –wnuczki ppor. W. Dębskiego Jaremy, p. Haliny Stachyry, p. Marii Jabłońskiej – córki por. Adama Moździńskiego Chodnika oraz p. Wiesława Stępińskiego.

Wystawa w budynku starej plebanii będzie czynna w okresie lipiec – sierpień 2019 r. w niedziele w godzinach 8.30 – 12.00, w zwykłe dni – po uprzednim telefonicznym zgłoszeniu (81 8552808) ponadto 26 lipca w godz. 8.30 – 14.00 oraz 15 sierpnia w godz. 8.30 – 12.00 .
Zapraszamy.